Obsunięcie ziemi z powodu topiących się w błyskawicznym tempie lodowców 26 sierpnia wywołało gigantyczną powódź i lawinę błota i kamieni. Najnowsze dane mówią o 1273 wydobytych ofiar śmiertelnych. Ponad 4 tys. osób uważa się za zaginione, w tym wielu zagranicznych turystów. Jednak do wielu dotkniętych kataklizmem miejscowości wciąż trudno dotrzeć. Górskie ukształtowanie terenu i ogromne zniszczenia sprawiają, że do wielu miejscowości nie można dotrzeć drogą lądową. Jak donosi Vatican News, w akcji ratunkowej i pomocy dotkniętym tragedią aktywny udział bierze największa katolicka organizacja pomocy społecznej Caritas Polska.
Współpraca z Caritas Nepal
Pomoc przekazywana jest za pośrednictwem Caritas Nepal, z którą polska organizacja współpracuje od ponad dekady. Jak mówi dyrektor Caritas Polska, ks. Janusz Majda, „zebrane środki przeznaczone są na najpilniejsze potrzeby – żywność, czystą wodę, artykuły medyczne i środki higieniczne. W tak dramatycznych chwilach poszkodowani najbardziej potrzebują poczucia, że nie są sami”. Caritas już przeznaczył na pomoc ofiarom 400 tys. zł. Zbiórka funduszy trwa. Na miejscu Caritas uruchomiła kuchnię, która zapewnia żywność 300 rodzinom. Przygotowane są także transporty z żywnością i innymi artykułami pierwszej potrzeby. Pomoc obejmuje również odzież, koce, namioty i lekarstwa oraz opiekę medyczną, szczególnie nad kobietami w ciąży i matkami z małymi dziećmi.
Odcięci od pomocy
„Problem w tym – mówi Vatican News dyrektorka Caritas Nepal s. Cecilia Durga Shrestha – że mosty i główne drogi zawaliły się, dlatego nie możemy dotrzeć do wszystkich dotkniętych katastrofą terenów”. Caritas Nepal szuka alternatywnych dróg dotarcia do potrzebujących. Pomoc dociera również helikopterami.
„Nie są sami”
Caritas Polska i Caritas Nepal współpracowały już przy pomocy ofiarom trzęsienia ziemi z 2015 r. Także tym razem po pierwszej fazie ratunkowej konieczne będzie wsparcie długofalowe, obejmujące m.in. odbudowę domów oraz pomoc medyczną i psychologiczną. S. Shrestha podkreśla, że ogromne znaczenie ma również solidarność płynąca z innych krajów: „Caritas Nepal jest zawsze wdzięczna wspólnocie katolickiej i wszystkim organizacjom, które pomagają nam i wspierają nas w trudnych chwilach. Naszą jedyną obawą jest to, że nie możemy dotrzeć do wszystkich, ale dzięki modlitwie i pomocy wszystkich można osiągnąć wiele”.
Nepalczycy wzruszeni reakcją Papieża
Leon XIV z wielkim smutkiem przyjął wiadomość o ofiarach śmiertelnych i zniszczeniach. W telegramie wystosowanym 27 sierpnia Papież zapewnił o duchowej bliskości ze wszystkimi poszkodowanymi i swoich modlitwach za ofiary i ich bliskich prosząc też Bożą pomoc i opiekę. Poza tym przeznaczył na pomoc swoje środki. Jak powiedział o. Silas Bogati, administrator apostolski Wikariatu Nepalu: „Troska Ojca Świętego o naród Nepalu głęboko nas dotknęła i poruszyła”.
Zagrożenie kolejnymi powodziami
Rosną obawy związane z jeziorem, które powstało wskutek osuwiska po stronie tybetańskiej i zgromadziło około 2 mln metrów sześciennych wody. Prognozowane obfite opady zwiększają ryzyko jego przelania i kolejnych powodzi.

Himalaje – góry Nepalu, piękne, ale i złowrogie, fot. balouriarajesh, pixabay.com
Family News Service / Piotr Kowalczuk