Ponad 400 ukraińskich dzieci skorzystało tego lata z dziewięciu obozów rehabilitacyjnych wspartych przez Ukraińską Metropolię Katolicką w USA – donosi ukrcatholic.org. W Zamłyniu na Wołyniu ponad 50 uczestników mogło odpocząć od alarmów, modlić się i stopniowo odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa.

Ponad 400 dzieci

Fundusz Leczenia Ran Wojny na Ukrainie już drugi rok prowadzi kampanię „Helping Ukrainian Children. This Summer”. Od początku roku darczyńcy przekazali na ten cel ponad 160 tys. dolarów. Fundusz wsparł dziewięć obozów i planuje pomóc w organizacji co najmniej dwóch kolejnych.

W czerwcu zarządzający Funduszem ks. Roman Olijnyk odwiedził obóz w Centrum Integracyjnym w Zamłyniu, przygotowany przez organizację Pyaternia. Przyjechały tam dzieci m.in. z Zaporoża, Dnipra, Kamieńskiego, Krzywego Rogu, Lwowa, Łucka, Tarnopola i Kijowa.

Zaskoczone ciszą

„Najbardziej uderzyło mnie, jak bardzo dzieci były zdumione ciszą. Czymś niezwykłym było dla nich budzić się bez syren alarmowych, słyszeć śpiew ptaków i każdego dnia czuć się bezpiecznie” – wspomina ks. Olijnyk.

Uczestnicy malowali ukraińskie ornamenty i ikony na szkle, uczyli się garncarstwa oraz wykonywali zabawki z wełny. Każdego dnia modlili się w kaplicy, rozmawiali z kapłanami i wspólnie się bawili. Odwiedzili również Muzeum Łesi Ukrainki i jezioro Świtaź.

Gdzie jest Bóg?

Z dziećmi spotkał się także Andrij Sołonin, ukraiński weteran, który broniąc swoich towarzyszy, odniósł ciężkie obrażenia i stracił obie nogi. Opowiedział o odwadze, odpowiedzialności i poświęceniu.

Najbardziej ks. Olijnyka poruszyły rozmowy z nastolatkami. „Każde z nich nosi rany wojny” – mówi. Jedni opowiadali o rodzicach walczących na froncie, inni o rannych krewnych. Pytali: „Gdzie jest Bóg w tej wojnie? Czy jest z nami?”.

Od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji Ukraińska Metropolia Katolicka w USA przeznaczyła na pomoc Ukrainie ponad 11,3 mln dolarów, wspierając 257 projektów humanitarnych.

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Berzin, pixabay.com

Family News Service / Karol Darmoros

czytaj również: Ukraina: nowy dom dla młodych harcerzy

Kontakt