Przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch kard. Matteo Zuppi rozpoczął wizytę na Ukrainie od odwiedzenia więzienia w obwodzie lwowskim, gdzie przetrzymywani są m.in. rosyjscy jeńcy. Towarzyszył mu nuncjusz apostolski abp Visvaldas Kulbokas.

Kardynał przekazał więźniom prezenty, m.in. breloczki do kluczy, mówiąc: „Mam nadzieję, że wkrótce przypniecie do tego breloczka klucz do swojego domu, otworzycie drzwi i przytulicie swoich bliskich”. Podarował także obraz Matki Bożej Salus Populi Romani oraz zdjęcie Papieża, dodając: „On przysłał mnie tutaj, abym wam powiedział, że modli się o pokój i zakończenie wojny”.

To druga podróż kard. Zuppiego na Ukrainę od początku rosyjskiej agresji. Pierwsza, w 2023 roku, zapoczątkowała watykańską misję humanitarną, której celem było m.in. umożliwienie powrotu ukraińskich dzieci wywiezionych do Rosji, wymiana jeńców i repatriacja ciał poległych żołnierzy.

Ambasador Ukrainy przy Stolicy Apostolskiej Andrij Jurasz podkreślił, że Ukraina pozostaje otwarta na dialog i dążenie do sprawiedliwego pokoju. Zaznaczył również, że odwiedzone przez kardynała więzienie „spełnia wszystkie międzynarodowe standardy i jest otwarte dla każdego, kto chce zobaczyć warunki, w jakich przetrzymywani są więźniowie na Ukrainie”.

Podczas wizyty kard. Zuppi spotkał się z rosyjskimi jeńcami oraz więźniami z Białorusi, Korei Północnej, krajów afrykańskich i Filipin. Wielokrotnie powtarzał im przesłanie: „Papież Leon XIV przysłał mnie i nuncjusza, aby dać wam nadzieję. Modli się za ciebie, aby wojna się skończyła i abyś mógł wrócić do domu”.

Na zakończenie, podczas modlitwy w więziennej kaplicy, powiedział: „Módlmy się, abyście szybko odnaleźli drogę do domu, aby to wszystko się skończyło i abyście mogli rozpocząć nowe życie”. Zachęcał również: „Musimy wygnać wszelkie zło… Nie pozwólmy, by zło się tu rozrastało. Bóg zawsze pomoże nam je usunąć”.

Family News Service za: Vatican News / Switłana Duchowycz, Piotr Kowalczuk

Papieski wysłannik po raz kolejny odwiedzi Ukrainę szukając dróg pokoju, fot. Vatican Media

czytaj również: Ukraina: powołania w czasie wojny

Kontakt