Po zakończeniu 6-dniowej misji na Ukrainie abp Paul Richard Gallagher podkreślił, że spotkał ludzi odważnych, wytrwałych i odpornych, gotowych cierpieć za wolność i pokój. W imieniu Stolicy Apostolskiej zadeklarował: „My również, dysponując swoimi środkami, jesteśmy wezwani do walki i czynienia wszystkiego, co możliwe w tym kierunku”.
Celem wizyty było m.in. uczczenie 35. rocznicy ponownego otwarcia Kościoła rzymskokatolickiego w sanktuarium maryjnym w Berdyczowie. Abp Gallagher mówił o cierpieniu i zmęczeniu Ukraińców, ale także o ich pragnieniu sprawiedliwego pokoju, odbudowy kraju i powrotu do normalnego życia.
Podsumowując wizytę, zaznaczył: „Moja wizyta miała dwa cele: duszpasterski i dyplomatyczny”. Podkreślił, że doświadczył „poczucia bardzo silnej wspólnoty Ukraińców, ogromnego oddania i wielkiej intensywności ludzi, którzy proszą Boga o pomoc”. Spotkał się m.in. z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i ministrem spraw zagranicznych Andrijem Sybihą.
Mówiąc o sanktuarium w Berdyczowie, abp Gallagher zwrócił uwagę na tysiące wiernych, którzy mimo trudności przybyli na uroczystości: „Przede wszystkim zobaczyłem i doświadczyłem nabożeństwa, z jakim ci ludzie odnoszą się do Matki Bożej”. Dodał, że pielgrzymi znajdują tam wsparcie w chwilach prób i byli wdzięczni za obecność wysłannika Papieża, czując bliskość Ojca Świętego.
Pytany o źródło wytrwałości Ukraińców mimo ogromnych strat i doświadczenia wojny, odpowiedział: „Broń wiary podtrzymywała tych ludzi. Co więcej, są pewni, że walczą – i mówią o tym otwarcie – nie tylko za Ukrainę, ale za całą Europę. Sądzę, że czują, że nie mają alternatywy. To jest walka o przetrwanie narodu”.
Abp Gallagher podkreślił zaangażowanie Stolicy Apostolskiej w pomoc humanitarną i działania na rzecz pokoju, wskazując na misję kard. Matteo Marii Zuppiego dotyczącą powrotu dzieci, więźniów i cywilów.
Odnosząc się do możliwości wizyty Papieża na Ukrainie, powiedział: „Ojciec Święty traktuje to zaproszenie bardzo poważnie i przeanalizujemy warunki, aby określić termin, formę i program, które będą najbardziej korzystne dla Ukrainy i pokoju na świecie”. Dodał, że Ukraina dąży do zawieszenia broni, choć trudno przewidzieć, czy uda się je osiągnąć szybko: „Nie możemy również wykluczać możliwości kolejnego cudu”.
Za najbardziej poruszające wspomnienie uznał widok zniszczonych budynków w kijowskiej dzielnicy przy ulicy Braci Tarasiwców: „Zrozumieliśmy, jak wielką różnicę robi oglądanie obrazków w telewizji w porównaniu z tym, co widzi się na własne oczy”. Podkreślił, że zobaczył ludzi, którzy stracili wszystko, ale mimo tragedii zachowali godność i nadzieję: „to obrazy, które zostają z tobą na zawsze”.
Family News Service za: Vatican News / Roberto Paglialonga, Piotr Kowalczuk

Arcybiskup Gallagher odwiedzający jedną z dzielnic Kijowa zbombardowanych w maju 2026 r., fot. Vatican Media
czytaj również: Rosjanie zbombardowali magazyn pomocy humanitarnej na Ukrainie