Dzięki wsparciu czeskiej organizacji „Ludzie w potrzebie”, „SOS Ukraine”, a także Fundacji Otwartego Społeczeństwa powstał porażający raport dokumentujący uprowadzenia i bezprawne więzienie przez władze rosyjskie mieszkańców Krymu.

Raport

Opublikowany został przez kijowską „Pravdę”. Jak czytamy w dokumencie, porwania na Krymie rozpoczęły się w pierwszych dniach okupacji. Do zatrzymanych na Krymie dołączali również uprowadzeni cywile z innych okupowanych terytoriów Ukrainy. Wszystkie te osoby były przetrzymywane bez wiedzy swoich prawników i rodzin w nowych, specjalnie w tym celu otwartych aresztach śledczych. Według szacunków badaczy, w ciągu ostatnich dwunastu lat co najmniej 230 osób padło ofiarą takich praktyk.

Porwania

„Skala tych porwań – jak napisano w raporcie – jest wynikiem przemyślanej i konsekwentnej polityki prowadzonej przez Rosję od początku okupacji”. Te same metody są stosowane przez rosyjskie służby bezpieczeństwa, głównie SFB, na Krymie od 2014 roku. W marcu 2022 prezydent Putin wydał dekret, który zezwala na przetrzymywanie bez nakazu sądowego osób „za sprzeciw wobec specjalnej operacji wojskowej”, czyli rosyjskiej agresji na Ukrainę. Sformułowanie jest tak niejasne, że zezwala na aresztowania i porwania niemal wszystkich, nawet za subskrypcję ukraińskich kanałów Telegram, znalezionych w telefonie zatrzymanych.

Sytuacja na Krymie

W raporcie opisano, co dzieje się na Krymie obecnie: „Krymanie podejrzani o sprzeciw lub sympatie proukraińskie przez władze okupacyjne są uprowadzani, torturowani, by wydobyć informacje, a następnie przetrzymywani w odosobnieniu przez miesiące, a nawet lata. Praktyki te są tuszowane, a tzw. „sądy okupacyjne” legitymizują je, gdy uprowadzony, doprowadzony do desperacji i pod presją, zgodzi się podpisać jakiekolwiek oświadczenie.

Może w przyszłości raport posłuży uczciwym sądom

Dokument opisuje szereg takich sytuacji z nadzieją, że będą mogły zostać wykorzystane w niezawisłych sądach krajowych i międzynarodowych jako dowód na to, że Rosja zamieniła uprowadzenia ludzi w celową politykę tłumienia sprzeciwu na terytoriach okupowanych. Zespół badaczy zidentyfikował i zweryfikował 94 porwane osoby. Do tej liczby należy jednak dodać ponad sto dodatkowych zweryfikowanych osób, które po uprowadzeniu na okupowanej południowej części Ukrainy zostały potajemnie przewiezione na Krym. Większość z nich to mieszkańcy okupowanych obszarów Chersonia, Zaporoża i części obwodu donieckiego.

Family News Service / Piotr Kowalczuk

fot. stayerimpact, pixabay.com

czytaj również: 25. rocznica wizyty św. Jana Pawła II we Lwowie

Kontakt