Modlitwa jest niezbędna w budowaniu pokoju – przypomniał abp Gintaras Grušas, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE). Hierarcha przewodniczył Mszy św. w intencji pokoju w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wilnie. Liturgia odbyła się w ramach wielkopostnej inicjatywy „Łańcuch eucharystyczny”, która jednoczy Kościoły Europy w modlitwie o pokój na Ukrainie, w Ziemi Świętej i na całym świecie.
Modlitwa o pokój
„Zgromadziliśmy się wokół stołu Eucharystii z jedną szczególną intencją: modlić się o pokój” – powiedział abp Grušas, cytowany przez agencję ACI. Hierarcha zwrócił uwagę, że modlitwa może wydawać się czymś prostym, a wierni mogą być „kuszeni, aby ją lekceważyć”. Jak jednak podkreślił, wysiłki polityczne i dyplomatyczne „bez modlitwy pozostają jedynie ludzkimi wysiłkami bez światła Boga”.
Granica zła
Przewodniczący CCEE przypomniał, że nawet w obliczu wojen, cierpienia i „zranionego świata” zło nie ma ostatniego słowa. „Zło nie jest bez granic. Przemoc nie jest wszechmocna. Wojna nie jest ostateczną rzeczywistością. Miłosierdzie Boga jest silniejsze” – zapewniał metropolita wileński. Jak dodał, „każde serce, które wzywa Boga, staje się miejscem, w którym złu zostaje postawiona granica”.
Na zakończenie liturgii abp Grušas modlił się słowami: „Miłosierdzie Boga, które stawia granicę złu, niech dziś uzdrawia rany świata”.
Family News Service / Karol Darmoros
Zdjęcia: Ri_Ya, pixabay.com