Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk przybył z wizytą do Hiszpanii. Podczas spotkania z metropolitą Barcelony kard. Juanem Jose Omella Omellą mówił o trudnej sytuacji swego kraju.

Sytuacja na Ukrainie

Abp Szewczuk poinformował, że od początku rosyjskiej inwazji 4 lata temu ponad jedna trzecia mieszkańców Ukrainy (ok. 10 mln) musiała opuścić swoje domy. Blisko 4 mln opuściły swój kraj i obecnie w większości mieszkają w państwach Europy zachodniej. Natomiast pozostałe 6 mln to uchodźcy wewnętrzni. Ukraiński hierarcha podkreślił, że mimo to nie ma na Ukrainie obozów dla uchodźców. 6 mln osób udało się ugościć i zintegrować. Ocenił, że dzięki ogromnej pracy administracji państwowej i Kościoła, udało się uniknąć katastrofy humanitarnej. Jednak jednocześnie zwrócił uwagę, że w tej chwili niemal 5 mln mieszkańców Ukrainy nie jest w stanie samodzielnie się wyżywić. Korzystają z pomocy Kościoła i organizacji międzynarodowych.

Współczesna wojna

Mówiąc o toczących się na Ukrainie działaniach wojennych, abp Szewczuk powiedział, że współczesna wojna to „hydra, która nieustannie zmienia swoje oblicze. To wojna dronów i sztucznej inteligencji, która będzie decydować kogo zabić, a kogo pozostawić przy życiu”. Zwrócił uwagę, że linia frontu praktycznie się nie zmienia, ale ataki na cele cywilne nasilają się.

Podziękowania za pomoc

Abp Szewczuk podziękował metropolicie Barcelony za wieloletnie wsparcie dla ukraińskiej społeczności. W Barcelonie działają dwie parafie greckokatolickie. Podkreślił, że Episkopat Hiszpanii wspierał Ukrainę od początku wojny, równocześnie pomagał uchodźcom z Ukrainy wywierając wpływ na hiszpańskie władze i Unię Europejską.

Rozmowy dotyczyły też zbliżającej się pielgrzymki Leona XIV do Hiszpanii. Abp Szewczuk zaprosił kard. Omellę na Ukrainę. Do wizyty ma dojść niebawem.

Family News Service / Piotr Kowalczuk

fot. Vatican Media

czytaj również: Abp Szewczuk: Stałem się głosem życia z oblężonego miasta

Kontakt